„Przelana krew” część 11

Bitwa o port Narwik między siłami niemieckimi, a aliantami rozegrała się między 9 kwietnia, a 8 czerwca 1940 roku podczas hitlerowskiej inwazji na Norwegię. W walkach tych, po raz pierwszy po klęsce wrześniowej, brały udział polskie regularne jednostki lądowe które starły się z Niemcami. 

Dnia 9 kwietnia świat obiegła wieść o ataku Niemiec na Danię i Norwegię. Był to początek operacji „Wesserubung”. Jednym z etapów tej operacji  było zdobycie portu w Narwiku, który miał kluczowe znaczenie zarówno dla Niemców, jak i aliantów, ze względu na linię kolejową ze szwedzkiej Kiruny. Tą drogą III Rzesza sprowadzała 1/3 rudy żelaza ze Szwecji – kluczową dla przemysłu zbrojeniowego.

Dania została podbita przez armie niemiecką w ciągu jednego dnia, natomiast w Norwegii rozpoczęły się regularne działania wojenne. Niemcy skierowali do Narwiku flotyllę 10 niszczycieli……Od 9 do 14 kwietnia 1940 roku na wodach w rejonie Narwiku toczyły się bitwy morskie, w wyniku których zniszczona została niemiecka flota. W walce uczestniczyły polskie niszczyciele ORP „Błyskawica”, ORP „Burza” i ORP „Grom”, wchodzące w skład floty brytyjskiej. Patrolowały one fiordy i ostrzeliwały pozycje niemieckie. Ponadto jako transportowce wykorzystywane były polskie statki „Chrobry”, „Batory” i „Sobieski”.

O ile wojska alianckie nie były w stanie zagrozić Niemcom w centralnej i południowej Norwegii, o tyle na dalekiej północy, w okolicach Narwiku, stanowiły poważne niebezpieczeństwo dla liczącego niewiele ponad 4 tys. żołnierzy zgrupowania niemieckiego dowodzonego przez gen. Eduarda Dietla. Niezamarzający port przeładunkowy szwedzkiej rudy żelaza stał się przedmiotem niemal dwumiesięcznych zmagań. Dietl dysponował oddziałami składającymi się z ok. 2000 żołnierzy 139. Pułku Strzelców Górskich, do których dołączyło ok. 2600 marynarzy, rozbitków z zatopionych niemieckich niszczycieli. Dodatkowo, w ostatnich 3-4 tygodniach Niemcy zostali wzmocnieni około 1000 żołnierzami ze 137. pułku 2 dywizji górskiej, zrzuconymi nad Bjørnefjell, w ten sposób doprowadzając liczbę Niemców do około 5600. Siły alianckie liczyły natomiast 24 tys. żołnierzy, w tym brygady francuskiej Legii Cudzoziemskiej i alpejską, polską Samodzielną Brygadę Strzelców Podhalańskich oraz brytyjską 24. Brygadę Gwardii Królewskiej. Sytuację Niemców pogarszał ponadto brak regularnego zaopatrzenia w ciężką broń, amunicję i żywność. Atutem północnego zgrupowania był natomiast wysoki poziom wyszkolenia piechoty górskiej ze 139. pułku strzelców, przywykłych do działań w ciężkich warunkach górskich.

Przez pierwsze trzy tygodnie Polacy rozpoznawali pozycje nieprzyjaciela i przygotowywali się do uderzenia na Narwik. Przewaga aliantów (zwłaszcza w artylerii) systematycznie rosła, ale tuż przed zakończeniem przygotowań dowództwo alianckie podjęło decyzję o ewakuacji, ze względu na krytyczną sytuację we Francji. Gen. Béthouart postanowił jednak przed wycofaniem zdobyć Narwik. Obawiał się ewakuacji pod ogniem przeciwnika, a ponadto chciał osiągnąć pierwsze zwycięstwo w boju lądowym nad Niemcami.

 Atak rozpoczął się w nocy z 27 na 28 maja 1940 roku. SBSPodh (bez 3. bat.) podjęła atak na pozycje niemieckie na półwyspie Ankenes, oddzielonym od Narwiku wodami Beisfiordu. Skalistego półwyspu broniło około 400 żołnierzy z 2. bat. 139. pułku strzelców alpejskich, kompania strzelców górskich, oddział marynarzy oraz niewielkie grupy żołnierzy z 1. bat. 1. pułku spadochronowego. Ich pozycje były dobrze przygotowane i zamaskowane, chronione przez pola minowe, a ponadto przez dobrze wstrzelane karabiny maszynowe i moździerze.

O północy, po 20-minutowym przygotowaniu artyleryjskim, 2. bat. ppłk. Władysława Deca i 4. bat. mjr. Arnolda Jaskowskiego uderzyły na Ankenes i Nyborg, a 1. bat. mjr. Wacława Kobylińskiego na brzegi Beisfiordu. Czołowe natarcie nie powiodło się, bowiem awaria radiostacji nie pozwoliła na celne wsparcie artyleryjskie okrętów Royal Navy. Polacy zdobyli wzgórze 275, ale nie byli w stanie się na nim utrzymać. 1. bat. odniósł największy sukces zajmując około godz. 9.00 wzgórza 650 i 773. Wkrótce potem 2. bat. zdobył ponownie wzgórze 275 i wyszedł na przedpole Nyborga, w związku z czym Niemcy rozpoczęli ewakuację łodziami do Narwiku. Ostatnia z tych łodzi, ostrzelana przez polskie karabiny maszynowe, zatonęła i większość z 60 żołnierzy zginęła. Tylko nieliczni dostali się do niewoli. Zdecydowana obrona oddziałów niemieckich opóźniła natarcie i dopiero 29 maja około godz. 5.00 1. bat. doszedł do Beisfiordu i nawiązał łączność z 13. półbrygadą Legii Cudzoziemskiej. Większości Niemców udało się przedrzeć do Narwiku omijając polskie i francuskie pozycje.

Dnia 28 maja 1940 roku wojska sprzymierzone odniosły pierwsze zwycięstwo w II wojnie światowej. Znaczny udział w tym zwycięstwie mieli polscy żołnierze, co uznali alianci. Generał Bethouart telefonicznie pogratulował dowódcy Samodzielnej Brygady Strzelców Podhalańskich sukcesów bojowych i wyraził uznanie dla bitności polskiego żołnierza.

Dnia 30 maja 1940 roku alianci prowadzili akcję oczyszczania rejonu miasta, jednocześnie przygotowując się do ewakuacji. SBSPodh rozpoczęła ją 3 czerwca, a 8 czerwca ostatni oddział – z dowódcą brygady – odpłynął do Francji.

W trakcie walk o Narwik SBSPodh straciła 97 żołnierzy, 28 zaginęło a 189 zostało rannych

Dnia 28 maja 1940 roku po ciężkich bojach aliantom udało się zdobyć Narwik. Dietl ze swoimi oddziałami został zmuszony do odejścia w kierunku bliskiej granicy ze Szwecją, na stanowiska położone wysoko w górach. Beznadziejne niemalże położenie wojsk Dietla spowodowało pewne zamieszanie w niemieckim Naczelnym Dowództwie, albowiem Hitler, wątpiąc w możliwość przetrwania zgrupowania północnego, postanowił zezwolić generałowi na podjęcie przebicia na południe, bądź w ostateczności przekroczenie granicy szwedzkiej i poddanie się internowaniu…..Alianci, pomimo krytycznego położenia wojsk niemieckich na północy Norwegii nie zdołali wykorzystać sukcesu, jakim było zdobycie Narwiku. Wydarzenia we Francji przybierały zastraszająco niepomyślny obrót i zmusiły sprzymierzonych do zaniechania pościgu za wojskami gen. Dietla.

Dnia 3 czerwca 1940 roku rozpoczęto ewakuację wojsk alianckich. Sprzymierzeni postanowili wycofać swoje wojska z Narwiku, ograniczając się jedynie do wcześniejszego zniszczenia infrastruktury kolejowej i portowej. SBSPodh, pozorując kontynuację walki, osłaniała załadunek wojsk alianckich na jednostki ewakuacyjne. Ostatnie oddziały korpusu ekspedycyjnego odpłynęły do Francji i Wielkiej Brytanii 8 czerwca.

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s